Elektrownia jądrowa wady i zalety

Blog Mroovci

Temat: Pytania z technologii z zaocznych
1. mechaniczne metody remediacji gruntów in situ i ex situ
2. zalety i wady elektrowni jądrowych i wiatrowych
3. cele remediacji gruntów i remediacja
4. budowa przepławek o prądzie wstecznym. zalety i wady
5. narysować schemat powstawania metanu w procesie pirolizy
Źródło: ksztaltowanienie.fora.pl/a/a,89.html



Temat: Elektrownia jądrowa w Polsce
Już dawno były plany wybudowania elektrowni jądrowej w Polsce, m.in. w Żarnowcu. Niestety prace wstrzymano. Lęki, obawy związane z katastrofą w Czarnobylu?
Jak we wszystkim są zalety i wady.
Jednak...
Polska jest otoczona takimi elektrowniami:
Litwa, Słowacja, Rosja planuje budowę w Kaliningradzie.
Może My tez powinniśmy zainwestować w taki sposób pozyskiwania energii?
Produkcja energii z rozszczepienia jąder atomów ma bardzo dużą wydajność, jest tania ze względu na oszczędność surowca, stosunkowa bardziej bezpieczna od tradycyjnych elektrowni. Dzięki temu można by ograniczyć zużycie węgla, który jest wyczerpywanym surowcem i dodatkowo zanieczyszcza atmosferę.

A co Wy o tym myślicie?
Czy warto wybudować elektrownię jądrową w Polsce?
Ma więcej wad czy zalet?
Przecież mamy warunki do tego: Bełchatów. GOP by na ty skorzystał, bo tańsza i lepsza energia, było by w śląskim więcej inwestycji, a to przełożyłoby się na lepsze warunki w innych woj, bo śląskie oddaje połowie tego co zarobi.
Źródło: forum-politycznegierki.pl/viewtopic.php?t=54


Temat: Jakie źródła energii a wybuch w Czarnobylu
20 lat temu w Czarnobylu nastąpił wybuch w elektrowni jądrowej. Ostatnio często można przeczytać skrajnie różne doniesienia na temat liczby ofiar, wad i zalet takiego typu elektrowni. Często powraca pytanie: Czy w Polsce powinna powstać taka elektrownia? Co Wy o tym sądzicie?

Moim zdaniem NIE, ponieważ są inne alternatywne źródła pozyskiwania energii, ze słońca (widziałem na dachu szkoły dla niewidomych w Chorzowie przy ul. Hajduckiej coś, co przypomina baterię słoneczną), wiatru, wody - na przykładzie elektrownii w Międzybrodziu na górze Żar.

To wszystko mało, dlatego myśli się nad budową elektrowni termojądrowej, której zasada działania jest przeciwna do działania zwykłej eletrowni jądrowej:

"W przeciwieństwie do tradycyjnych elektrowni jądrowych, reaktory syntezy termojądrowej mają w bardzo niewielkim stopniu zagrażać środowisku. W wyniku reakcji syntezy powstanie energia, hel oraz neutrony. Hel, gaz szlachetny, jest zupełnie nieszkodliwy"
źródło i więcej na ten temat

Moim zdaniem tylko lobbyści przekonują rząd nad zasadnością budowy tradycyjnych elektrowni jądrowych, którzy sami widzą w tym jakieś korzyści.

Polecam ciekawą stronę o Czarnobylu obecnie
Źródło: forum.chorzow.slask.pl/viewtopic.php?t=679


Temat: Energetyka atomowa

Jestem za, tylko żeby drugiego Czarnobyla nie było :E
No faktycznie straszna katastrofa się w Czarnobylu wydarzyła... Zginęło 30 osób i tyle. Pod względem liczby ofiar to faktycznie ogromna katastrofa była. Awaria rekatora w Czarnobylu potwierdziła tylko, że elektrownie jądrowe są bezpieczne i nikomu nie zagrażają. Już reaktory sowieckie typu RBMK mimo swych wad były stosunkowo bezpieczne (w Czarnobylu nie zawiódł reaktor tylko człowiek, który chciał przeprowadzić głupi eksperyment, gdyby nie zachciało im się przeprowadzać eksperymentu żeby móc się pochwalić towarzyszom w Moskwie elektrownia w Czarnobylu działałaby zapewne do dzisiaj) a ich główną zaletą było to, że miały bardzo dużą moc. Reaktory stosowane w elektrowniach jądrowych na Zachodzie spełniają najwyższe standardy bepieczeństwa i nie ma mowy, żeby w jakikolwiek sposób zagrażały człowiekowi.

Mało kto wie, że ostateczną decyzję o zaprzestaniu budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu nie podjęli komuniści a rząd Mazowieckiego. Tego się głośno nie mówi a był to bardzo poważny błąd, który za niedługo może nam odbić się czkawką.
Reaktor, który miał pracować w Żarnowcu Polacy sprzedali Finom. Działa on u nich bezawaryjnie po dziś dzień...

Wokół energetyki jądrowej po "katastrofie" w Czarnobylu narosło tyle mitów i kłamstw, że trzeba to teraz wszystko mozolnie odkręcać bo jakie jest społeczeństwo każdy widzi. Ręce opadają jak się czyta, że elektrownie jądrowe są niebezpieczne bo promieniują, bo Czarnobyl itd. itp. Niepoślednią rolę odegrały w tym media, które jak wiadomo mają ogromną moc ogłupiania ludzi.
Ten post był edytowany przez Olafo dnia: 09 Grudzień 2008 - 19:38
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=392111


Temat: Elektrownia atomowa w Polsce?
Po lekturze całego tematu dorzuce pare groszy od siebie opierając się zresztą na cytatach różnych osób piszących (pijących) tutaj...

Na początek własne zdanie na temat? Cholerka, ciężko mi rzec. Postaram sie jakoś zebrać do kupy swoje myśli i to co tu znalazłem...

Podtawowych czynników za chyba nie trzeba wymieniać jak odciążenie systemu bleble bleble, nie chce mi sie paplać tego samego, bo zalet jest szczerze więcej niż wad, jednak to co złe bardziej w oczy kole

- społeczeństwo:
No już chyba Muniek śpiewał jakie to popierzone społeczeństwo mamy, zdania tu dodawać nie trzeba. Załóżmy scenariusz, że jakimś cudem projekt przeszedł przez sejm, senat, prezydenta... no i obierają jakąś wieś na miejsce spoczynku owego reaktora... wieś zabiera brony, traktory i jedzie na barykady. Wszyscy mówią o niedoinformowaniu - to trzeba by coś z tym zrobic, jakaś debata telewizyjna w przerwie miedzy modą na sukces a plebanią... Bałbym sie też wszelkiej maści wariatów-zbawców Polski. Weźmie taki kupi zdezelowaną cysterne za 5k euro, zatankuje do pełna i wpadnie na genialny pomysł wjechania na pełnym gazie do środka.
- sama konstrukcja:
Naprawde ufacie polskiej technologii budowlanej do tego stopnia, by powierzać naszym rodakom budowe takiego obiektu? Tu betonu nakradną, tu coś przeoczą, bezpieczników zapomną albo w ogóle pomina pare rzeczy. Ktoś musiałby nad nimi czuwać, żeby nie spieprzyli tego jak robią (bez sprzecznie dobra prywatna firma; anyway - nie wiem czy wszyscy wiedzą jak wyglądają przetargi w Polsce. ZAWSZE zwycięża ten kto da mniej za budowę, a nie ten kto zaproponuje ofertę lepszą jakościowo)

Dalej:

Elektrownia Atomowa w Polsce? Oczywiście!
Jest to niezwykle tanie, bezpieczne i ekologiczne rozwiązanie (ekologiczne jeśli odpady są właściwie przechowywane).


Odpowiedź krótka, po spartańsku: jeśli. I gdzie przede wszystkim (patrz społeczeństwo)


Chcialbym, zeby elektrownia powstala w centralnej czesci naszego kraju, gdzies kolo stolicy.

O to także będzie problem - i najrozsądniej byłoby postawić dwie - na dwie części Polski.
Kontynuując...

Zarnowiec z tego co gdzies czytalem odpada - a przynajmniej to co juz kiedys powstalo nie nadaje sie do wykorzystania...

Jeśli możesz to podaj skąd masz te informacje. Osobiście byłem w Żarnowcu, widziałem na własne oczy. Tak naprawde nie wyszło by gorzej niż gdzie indziej - fakt faktem, wszystko troszke zapuszczone, ale wcale drogo to by nie wyszło.
Nawiązując jednak do lokalizacji - jeśli juz uda się przekonać do tej elektrowni to znów wraca problem miejsca - północ czy południe. Na południu większe zapotrzebowanie na energię, na północy podwaliny pod elektrownię...


No ale jesli juz znalazly sie pieniadze to rzeczywiscie powinny byc inwestowane w elektrownie jadrowe i inne alternatywne zrodla energii.


nie uratuja nas zadne inne zrodla energii alternatywne czy odnawialne - bo u nas nie ma takich mozliwosci...

i tu masz cholerną rację. W Polsce nie ma warunków na żaden rodzaj tego typu elektrowni. To nie Norwegia. W ogóle Polska to elektryczne zadupie.


Czy prąd będzie tańszy, to zobaczymy, mnie tam za bardzo na cenie nie zależy, byleby były pieniądze na nowe elektrownie, albo będziemy żyć sobie przy świeczkach za kilkanaście lat.

Cena prądu albo nie spadnie w ogóle albo na krótko i niewiele. Jedna elektrownia renesansu e. nie czyni. Zarobi ten co zbuduje, może jeszcze okoliczna wioska...


No k... mać!!! To parę lat temu spadł śmigłowiec z premierem (co prawda śmigłowiec był starym rymplem, ale i pilot dał ciała), to już nie latają Jaki-40, a Tu-154 od święta - a tu jakiś pismak ze szmatławca, decyduje co może a co nie powinien kupić rząd.


Media nieoficjalnie zwane IV władzą w Polsce. Ludzie uwierzą we wszystko co powie im telewizja, więc jakby przeprowadzić masową kampanię telewizyjną z udziałem ekspertów i polityków to mogłoby to coś zmienić


Co do obslugi owej elektrowni - ja obstawiam, ze jezeli powstalaby takowa to znalazloby sie kilkanascie osob co najmniej, by tam pracowac.


Hell yeah, że wziałbym te robote. Aktualnie studiuję fizykę i zastanawiam się, co ja będe po niej robił. Nawet targi pracownicze na PG miały w d**** wydział fizyki. Szczerze poważnie myśle o drugich studiach, bo na uczelni raczej mam małe szanse zostać (zresztą co to za kasa)

A teraz na podsumowanie: troszke luźniej podejdzcie do tematu. Nie ma się co gorączkować, choć temat tęgi jest. Prawda jest taka, czy będziemy się denerwować czy nie, czy będziemy krzyczeć, czy to my będziemy tymi traktorami drogi grodzić czy ciężarówkę z benzyną prowadzić - my nic nie możemy. Jesteśmy tylko ziarnkiem piasku na wielkiej pustyni zwanej społeczeństwem.

Jeżeli kogoś treści mojego posta uraziły to proszę o wybaczenie
Źródło: shamo.gry-online.pl/agora/index.php?showtopic=8977


Temat: Elektrownie geotermalne w Hiszpanii

Niestety tu coraz bardziej wychodzi na jaw Twój tendencyjnie wybiórczy sposób rozumowania

Szanowny Andrzeju; Otóż ja jestem pragmatykiem. Podchodzę do otaczającej mnie rzeczywistości bardzo ostrożnie. Analizuję wady i zalety, czytam opinie ekspertów, analizy, opracowania. Zasięgam informacji u praktyków, staram się poszukać wszystkich za i przeciw dotyczących interesującego mnie tematu. Zarzucanie mi wybiórczości w temacie geotermia jest nieporozumieniem. Starannie sprawdziłem do czego stosuje się ma świecie wody geotermalne o właściwościach podobnych jak w Polsce. Efekt zapoznania się z tym tematem przelałem tu na ND Forum. Zrobiłem to dlatego, że zauważyłem iż „eksperci” od geotermii preferowani przez niektórych stałych bywalców tego forum nie mówią całej prawdy ale właśnie oni stosują tendencyjnie wybiórczy sposób rozumowania.

Od samego początku twierdzę, ze jestem za eksploatacją wód geotermalnych ale pod warunkiem, ze taka eksploatacja jest uzasadniona ekonomicznie. Twierdzę również, że większość analiz wskazuje na elektrownie jądrowe jako na źródło najtańszej energii elektrycznej. Zamiast dyskusji mamy szyderstwa i obrażanie. Tak się składa, że jesteś człowiekiem inteligentnym i akurat z Tobą można normalnie rozmawiać. Trudno składać komuś gratulacje z powodu tego że jest normalny, ale zważając na jakość większości tekstów pisanych na ND FORUM w temacie geotermii należy takie gratulacje Ci złożyć.



Uran jest jednym z najrzadszych pierwiastków. Nie występuje on w stanie czystym, lecz wchodzi w skład różnych minerałów. Do eksploatacji nadaje się jednak tylko kilka rud, a przede wszystkim uranit i blenda smolista. W XIX w. rudy uranowe użytkowano w niewielkiej mierze w przemyśle szklarskim i ceramicznym, jednak odkrycie radu przez Marię i Piotra Curie 1898r. spowodowało rozwój badań nad pierwiastkami promieniotwórczymi i przyniosło nowe, rewelacyjne możliwości wykorzystania uranu.

W 1948r. zasoby uranu szacowano na 1 mln ton, ale w 1958r. już na 82,5 mln ton, z czego jednak tylko część nadawała się do odkrycia. Szczególnie duże zasoby odkryto:

• w Kanadzie nad Wielkim Jeziorem Niewolniczym (wyczerpane) i później nad Wielkimi Jeziorami w Blind River i Bancroft

• w USA w Górach Skalistych Salt Lake City, Marsyvall, Central City, Denver i Grant

• w RPA, w Afryce Środkowej, Gabonie i Nigrze

• w Australii

• w Rosji, Chinach

• na Węgrzech

Zawartość tlenku uranu w poszczególnych złożach rud waha się od 0,09% do 1,5% - jest więc bardzo niska w porównaniu do innych metali. Przy obecnym stanie techniki opłaca się eksploatować złoża zawierające co najmniej 0,1% tlenku uranu. Jedynie w RPA wydobywa się uran ze złóż o wiele uboższych (ok. 0,028%), jednak jest to opłacalne ze względu na łączne występowanie (i wydobywanie) rud uranu i złota. Najbogatsze ze znanych rud znajdują się w Rosji (1,5%), Australii (1,5%), i Francji (0,9%). Rudy kanadyjskie zawierają od 0,09% (bankroft) do 0,15% (Blind River) i 0,21% (Beaverlodge). W USA najuboższe rudy zalegają w Nowym Meksyku (od 0,15 do 0,28%), bogatsze zaś w stanach Utah i Colorado (0,34%) oraz Wyoming (0,38%).

Głównymi producentami uranu są: USA, Rosja, Kanada, RPA, Australia i Francja.

Rudy uranowe jako wyjątkowo niskoprocentowe muszą być wzbogacane. Ponieważ zaś dla otrzymania 1 kg rudy trzeba wydobyć od 150 kg do 1 tony skał płonnych, zakłady wzbogacania lokalizowane są blisko kopalni. Przemysł atomowy posiada więc zdecydowaną lokalizację surowcową. Tak np. w USA z 28 fabryk koncentratu rudy uranowej istniejących w 1961r., 6 znajdowało się w Nowym Meksyku, 10 w okręgu Utah – Colorado i 5 w Wyoming. Z 18 fabryk Kanadyjskich, 11 zbudowano w pobliżu Blind River w prowincji Ontario, 3 w Beaverlodge, 3 w Bancroft i 1 w Port Radium nad Wielkim Jeziorem Niewolniczym.

Wydobycie rud uranu w krajach zachodnich, podobnie zresztą jak i przemysł atomowy, zostało opanowane przez kilka zaledwie wielkich monopoli. W USA największe kopalnie należą do koncernu chemicznego Du Pont (związanego z grupami finansowymi Morgana i Rockefellera). W Kanadzie i Australii większość kopalń należy do brytyjskiego Rio Tinto. Jedynie we Francji 75% udziałów w kopalniach rudy i fabrykach koncentratów należy do państwa, a tylko 25% do przedsiębiorstw prywatnych kontrolowanych przez koncern chemiczny Kuhlmanna.

Obecnie w 31 krajach działa 437 reaktorów jądrowych. Wytwarzają one ok. 17% energii elektrycznej.



Powstanie elektrowni jądrowej w Polsce nie rozchwieje rynku uranu w takim rozmiarze jak to przewidujesz. Jedna elektrownia jądrowa w Polsce nie może spowodować kilkukrotnego podrożenia paliwa. Gdy elektrownie jądrowe staną się nieopłacalne w eksploatacji zbankrutują producenci uranu. Andrzeju, mamy kapitalizm i obowiązują prawa rynku. A uran produkuje się głównie w krajach cywilizowanych. Głowa do góry!

Serdecznie pozdrawiam
Źródło: forum.dlapolski.pl/viewtopic.php?t=665